Info

avatar Witam. Na rowerze jeżdzę od dzieciństwa. Od roku 2004 robiłem po ok. 1000-1500km rocznie. W kwietniu 2012 roku zarejestrowałem się na bikestats.pl, co zmobilizowało mnie jeszcze bardziej do jazdy. Zachęcam do czytania oraz komentowania moich wpisów.
Więcej o mnie.

Informacja o kategoriach

Każdy mój wpis przyporządkowany jest do różnych rodzajów kategorii: dystans (d), województwo (w) (domyślnie mazowieckie), z kim jechałem bądź w jakiej grupie (z). Wyszczególniłem również kilka dodatkowych kategorii tematycznych (t), bądź związanych z danym miastem, miejscem (m).

Rok bieżący


button stats bikestats.pl



Lata poprzednie


button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Smog w Warszawie


Polecane serwisy


  • DST 13.50 km
  • Czas 00:43
  • VAVG 18.84 km/h
  • Sprzęt SS-man (oddany siostrze)
  • Po Wyszkowie

    Środa, 16 kwietnia 2014 | Komentarze 0


    Nie chciało się ruszyć dalej, więc chociaż po Wyszkowie trochę pojeździłem.



    Kategoria mWyszków


    • DST 5.70 km
    • Czas 00:23
    • VAVG 14.87 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Spotkanie w Kaszmirze

    Wtorek, 15 kwietnia 2014 | Komentarze 0




    Kategoria mWyszków


    • DST 92.60 km
    • Czas 05:40
    • VAVG 16.34 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Nadbużańskie Meandry

    Niedziela, 13 kwietnia 2014 | Komentarze 0


    Wyjazd z Legionowa o 6:30, żeby zdążyć na kolejną wycieczkę rowerową organizowaną przez Stowarzyszenie FormAT.







    Kategoria mWyszków, zAZa, zJSi, zJSz


    • DST 62.50 km
    • Czas 03:37
    • VAVG 17.28 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Kudłaty i jego pszczoły

    Sobota, 12 kwietnia 2014 | Komentarze 5


    O Kudłatym przeczytałem pod koniec zeszłego roku tutaj. Od razu postanowiłem znaleźć do niego kontakt w internecie i umówić się na spotkanie. Przyszła wiosna, umówiłem grupę i pojechaliśmy. Spotkanie okazało się wspaniałym doświadczeniem, które na pewno powtórzymy być może w czerwcu.
     

     
     

     



    Kategoria zŁPa


  • Sprzęt Bez roweru
  • Świąteczny kiermasz rękodzieła

    Sobota, 12 kwietnia 2014 | Komentarze 0


    Świąteczny kiermasz rękodzieła w legionowskim ratuszu.






    • DST 5.30 km
    • Czas 00:20
    • VAVG 15.90 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Sprawunki

    Piątek, 11 kwietnia 2014 | Komentarze 0






    • DST 31.80 km
    • Czas 01:41
    • VAVG 18.89 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Kalibracja licznika rowerowego

    Czwartek, 10 kwietnia 2014 | Komentarze 0


    Kalibracja licznika rowerowego dla zboczeńców wg instrukcji ze strony: http://www.roweryknurow.fora.pl/porady,7/ustawianie-licznika-rowerowego,26.html

    "Należy znaleźć w miarę prosty odcinek drogi (najlepiej 1km) z ustawionymi co 100m słupkami dystansowymi.

    Ustawiamy rower przy słupku początkowym, zerujemy licznik. Przejeżdżamy odcinek 1km (wg wskazań licznika!). Staramy się jechać w miarę prosto bez zbędnego myszkowania. Pod koniec zwalniamy, żeby zatrzymać się dokładnie w miejscu, gdzie licznik wskaże 1,00km (lub 1,0km, w zależności od ilości wyświetlanych miejsc po przecinku). Oceniamy rzeczywistą przejechaną odległość na podstawie słupków kilometrowych i pomiarów krokami.
    Obliczamy nową wartość stałej licznika wg wzoru:

    Nowa wartość [mm] = Stara wartość [mm] x Rzeczywista odległość [km]

    Przykład:
    Przejechaliśmy 0,995km (czyli zabrakło 5m do kilometra)
    2124mm x 0,995 = 2113mm

    Nową wartość wprowadzamy do licznika.

    Dla sprawdzenia jeszcze raz powtarzamy krok 2.

    Jeżeli błąd wskazań licznika na dystansie 1km nie przekracza 5m, licznik możemy uważać za ustawiony."

    Problemy z jakimi spotkałem się podczas kalibracji:
    - odległość pomiędzy słupkami pikietarzu nie zawsze jest równa 100m. Zdarza się różnica 5-10 metrów. Na większym dystansie różnice się zacierają
    - Informacje o dystansie w moim liczniku wyświetlają się z małym opóźnieniem, dlatego przy słupkach zwalniałem nawet do 10km/h




    • DST 131.80 km
    • Czas 05:33
    • VAVG 23.75 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Do Mławy

    Wtorek, 8 kwietnia 2014 | Komentarze 1


    Mój najszybszy przejazd na tak długim dystansie. Cel tej głupiej gonitwy był jeden - odstresować się. Przy okazji zaliczyłem 5 gmin.

    Na trasie mijałem: lotnisko w Chrcynnie, pałac w Chrcynnie, ruiny dworu w Klukowie, fundamenty po budynku gospodarskim przed Gąsocinem, dąb Uparty Mazur, drewniany kościół w Uniecku.








    • DST 11.60 km
    • Czas 00:49
    • VAVG 14.20 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Sandomierz - dzień 2/2

    Niedziela, 6 kwietnia 2014 | Komentarze 0


    Dzień drugi nie zapowiadał się dobrze... Na zewnątrz padało, temp. spadła do 5 stopni. Przemarznięci i mokrzy dojechaliśmy do centrum Sandomierza, gdzie mieliśmy umówioną na nietypowo wczesną godzinę zwiedzanie trasy podziemnej. Niestety nikt się nie pojawił... Po godzinie osoba obsługująca trasę podziemną przyszła do pracy i oznajmiła, że nic nie wiedziała o spotkaniu. Udało się zwiedzić trasę.

    Uznaliśmy, że żadną przyjemnością jest jechać dalej. Część osób była jeszcze zmęczona dniem poprzenim. Morale były bardzo niskie, więc postanowiliśmy wracać do domów. Udało nam się zamówić busa, do którego wpakowaliśmy wszystkie rowery. Cześć osób pojechała do Warszawy busem, a część autobusem. W Warszawie oczywiście było słonecznie.

    Wyjazd średnio udany. Pociesza fakt, że pierwszego dnia sporo zwiedziliśmy. Do Sandomierza i w jego okolice na pewno jeszcze wrócimy. ;)



    Film produkcji "Pakuła 21th Fox" z całej wyprawy.







    • DST 134.50 km
    • Czas 07:22
    • VAVG 18.26 km/h
  • Sprzęt Unibike Expedition GTS
  • Sandomierz - dzień 1/2

    Sobota, 5 kwietnia 2014 | Komentarze 1


    W pogodzie trąbili od kilku dni o ładnej pogodzie. Niestety już dzień przed wyjazdem wiedzieliśmy, że będzie dosyć mocno wiało w twarz. W dodatku prognoza sprawdziła się ale tylko dla centralnego Mazowsza. Za Warką niebo się zachmurzyło i promieni słońca już nie zobaczyliśmy. Zmęczeni wieczorem dojechaliśmy do Sandomierza.